Zaczeło się. Ukrainki zabierają nam pracę.

Zaczynam się niepokoić, dlatego postanowiłam pisać. Od 14 lat jeżdżę do Niemiec jako Opiekunka. Mam prawo jazdy, dobrze mówię po niemiecku, jestem już na rencie więc pracuje na własną rękę. Ostatnio szlag mnie zaczął trafiać bo rodziny zaczęły szaleć. Przez tyle lat pracy nabrałam bardzo dużego doświadczenia w opiece. Nie jest mi straszna zmiana cewnika czy transfer. Umiem walczyć o swoje i rodziny podopiecznych zawsze mnie szanowały. Boje się tego co będzie za kilka lat. Ostatnio dzwoni do mnie rodzina, która chciała żebym do nich przyjechała. Dowiedzieli się o mnie z polecenia. Zadowoleni rozmawiamy, ustalamy wszystko i nagle pada kwestia wynagrodzenia. I słyszę 800€ … umarłam. CO? Odpowiedzieli Früher arbeitete bei uns eine Frau aus Ukraine und wir haben Ihr soviel bezahlt. Rozłączyłam się.  Nie wiedziałam czy mam się śmiać czy płakać. Normalnie na zleceniu zarabiam po 1700-1800€ a oni chcą mi dać 800€?! Chyba ich porąbało. No i stało się. Ukrainki coraz częściej przyjeżdżają do Niemiec i pokazują, że da się zarabiać mniej niż 1000€ a jeszcze mieszkanie posprzątają w domu rodziny. Co nas czeka? Musiałam obniżyć swoje stawki, żeby znaleźć coś porządnego, a nie tylko leżących, ciężkich dziadków koło których wszystko trzeba robić. Boje się, że niedługo moje stawki będą takie jak te oferowane przez firmy. Coraz częściej na ulicy spotykam się z osobami mówiącymi pod ukraińsku. Skoro pracują za połowę naszej stawki to nie będzie lepiej. Póki nie mogą pracować legalnie i tak jest ich jeszcze mniej – wystarczy popatrzeć na to co dzieje się w Polsce. Mieszkam w małym mieście a już widać, że jest ich ZA DUŻO! Co będzie z Opiekunkami? Na polskich stronach widać coraz więcej ofert typu “zatrudnię Ukrainkę”. To tylko kwestia czasu, aż Niemcy też zauważą, że można zaoszczędzić jeszcze więcej na tych dziadkach, których nikt nie chce. Dlatego dziewczyny nie dajcie się! Musimy trzymać poziom i nie możemy dać się zastraszyć. Nie zgadzajcie się na tak zaniżone stawki – najwyżej wezmą Ukrainkę, ale my POLKI mamy swoją dumę i nikt nie będzie nas zmuszał do pracy za 800€!

Zofia

Zostaw swój komentarz